Olej lniany – pokarm dla mózgu

Wszędzie dookoła słyszymy o kwasach omega – o tym, że są niezbędne, że zdrowe, w reklamach wielkimi literami podkreślana jest taka czy inna zawartość. Skąd to się bierze? Otóż stąd, że kwasy omega-3 i omega-6 są jednymi z niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), kwasów, których organizm sam nie produkuje i muszą być dostarczane w pożywieniu.

Kwasy omega-3 wpływają pozytywnie na poziom „złego” cholesterolu, podnoszą zaś poziom „dobrego”, obniżają zawartość trójglicerydów, co ma olbrzymie znaczenie w profilaktyce przeciwmiażdżycowej oraz w walce z chorobami układu krążenia. Zapobiegają zapaleniom stawów, wspomagają leczenie rozmaitych stanów zapalnych, łagodzą uczucie łaknienia, zapobiegając pośrednio chorobom związanym z otyłością, mają także znaczenie w procesie regulacji poziomu cukru we krwi. Stanowią jeden z najważniejszych składników budujących system nerwowy i mózg, zmniejszają ryzyko występowania chorób układu nerwowego (choroba Alzheimera, stwardnienie rozsiane), wpływają korzystnie na wzrok, na skórę i paznokcie. Kwasy omega-6 odgrywają istotną rolę w procesie tworzenia hormonów zwanych prostaglandynami, które mają wpływ na obniżanie ciśnienia krwi poprzez rozszerzanie naczyń krwionośnych, na produkcję i skład krwi, na mięśnie gładkie; prostaglandyny hamują wydzielanie soku żołądkowego i zwiększają produkcję ochronnego śluzu, wspomagają przepływ krwi przez nerki, a co za tym idzie, wydzielanie wody, potasu, sodu.

Nie tylko jednak sama ich obecność w jedzeniu jest tak ważna – równie istotną role odgrywa zapewnienie odpowiednich proporcji między tymi kwasami. Oba mają zbawienny wpływ na organizm, jednak nadmiar jednego przy niedoborze drugiego może skończyć się bardzo źle (np. duże spożycie kwasów omega-6 przy jednoczesnym niedostatku kwasów omega-3 sprzyja rozwojowi raka piersi po menopauzie, powoduje także wzrost nowotworów prostaty oraz zmniejsza przeżywalność pacjentów nim zaatakowanych), brak równowagi między nimi może sprawiać także, że jedne będą niwelować działanie drugich. Prawidłowe proporcje kwasów omega-3 do omega-6 powinny wynosić od 1:1 do 1:4, tymczasem w diecie przeciętnego mieszkańca krajów rozwiniętych wynoszą nawet 1:50!

I tu dochodzimy do sedna sprawy, ponieważ teoria to jedno, a praktyka drugie, zatem warto wskazać taki produkt, który najlepiej ze wszystkich chyba łączy w sobie wszystkie zalety i pozytywny wpływ opisane powyżej, jednocześnie pozostając najlepiej zbilansowanym. Jest nim olej lniany – uzyskiwany przez tłoczenie na zimno (w temperaturze do 50 stopni Celsjusza) z nasion lnu. Znany już w starożytności, do niedawna nieco lekceważony i pomijany, ze względu na specyficzny smak i rzekomą wysoką cenę, znów zaczyna stawać się popularny, ponieważ jego skład zapewnia mu poczesne miejsce pośród najbardziej zdrowych produktów: powyżej 50% kwasu linolenowego (omega–3), 15% kwasu linolowego (omega–6), 15% kwasu oleinowego (omega–9), posiada zatem doskonałe dla ludzkiego organizmu proporcje między omega-3 i omega-6.

Olej lniany, w przeciwieństwie do powszechnie stosowanych olejów spożywczych, nie nadaje się do smażenia, traci bowiem wtedy wszystkie swoje dobroczynne cechy, nadaje się zatem do potraw na zimno, sałatek, surówek, past, warto jednak używać go w codziennej profilaktyce w ilości około 4 łyżek stołowych, także jako element diet oczyszczających. Zalecany jest szczególnie dla kobiet w ciąży i osób po 40 roku życia, jednak nadaje się dla każdego i w każdym wieku.

Warto wymienić kilka przykładów dobroczynnego działania oleju lnianego:

  • odpowiedni poziom NNKT powoduje, że dziecku zarówno w życiu płodowym, jak i po urodzeniu dostarczane są konieczne dla prawidłowego rozwoju mózgu oraz systemu nerwowego składniki, niedobór NNKT powoduje mniejszą odporność, a w późniejszym okresie może mieć poważne znaczenie dla ogólnej inteligencji dziecka;
  • NNKT wpływają na poziom hormonów w organizmie, mają zatem znacznie dla kobiet, które gorzej przechodzą okres menstruacji; w przypadku mężczyzn olej lniany stosowany jest w profilaktyce i leczeniu prostaty oraz jako wspomaganie leczenia niepłodności;
  • NNKT nie tylko wspomagają rozwój psychiczny, pomagają także w odzyskaniu równowagi w stanach depresji, gdyż biorą udział w produkcji serotoniny i dopaminy.
  • NNKT biorą udział w transporcie tlenu i produkcji hemoglobiny, przez co wspomagają proces ich regeneracji, olej lniany ma pozytywny wpływ na przemianę materii, zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych; jest także bardzo ważny w procesie zwiększania odporności ze względu ma swoje zdolności do regeneracji i wzmacniania błoń śluzowych całego przewodu pokarmowego.

Jest znacznie więcej zalet oleju lnianego, ale nie da się opisać ich wszystkich w krótkim tekście, podsumowując zatem warto zwrócić uwagę na drobny fakt: więcej niż połowa kory mózgowej to kwasy omega-3, są one także budulcem przekaźników nerwowych. Dlatego nie powinno się pytać, czy używać oleju lnianego, powinno się jak najszybciej zadbać o to, by znalazł się w codziennej diecie – w naszej jest od dawna.

 

 

 

Jedna myśl nt. „Olej lniany – pokarm dla mózgu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *