Po Świętach

Kilka dni po świętach to taki okres, w którym większość ludzi opowiada innym o tym, jak to się najedli w święta, jak znów sobie obiecywali, że wyznaczą linię i tym razem jej nie przekroczą, narzekają, jak ciężko było i dalej jest. A ile dodatkowych kilogramów przyszło do pracy!

A my nie narzekamy. Święta odbyły się jak u wszystkich, było rodzinnie jak u wszystkich, były wszystkie elementy świąt, ale udało się inaczej. Nie marudzimy, nie wzdychamy, nie jest ciężko, jest dokładnie tak, jak powinno być po tych kilku wyjątkowych dniach.

Okazało się po raz kolejny, jak ważna jest świadomość jedzenia i jak ważne są nawyki wyrabiane codziennie, jak ważne jest to, by stosować się do zasad zawsze, nie zaś tylko przy specjalnych okazjach.

Dlatego przykładaliśmy znacznie większą wagę do tego, co jemy i jak jemy. Ciasto? Oczywiście, że ciasto, święta bez mazurka nie są tym samym – ale mazurek z mąki orkiszowej i niekoniecznie trzeba się napychać, dopóki jest. Babka – jak najbardziej, bardzo smaczna i zdrowa babka z mąki amarantusowej i orkiszowej. Obiad świąteczny? Oczywiście, że tak, ale bez ziemniaków, kasza i wołowina, następnego dnia kopytka orkiszowe. Zamiast cukru ksylitol, słodycze i  wszystko inne w rozsądnych ilościach.

I dziś do pracy z zapałem i lekko – jak codziennie. Jest coś dziwnego w tej tradycyjnej polskiej mentalności, która każe podchodzić do świąt jak do wyjątkowej okazji do jedzenia aż do przesady. Przecież jeśli ktoś odczuwa taką potrzebę, może to zrobić codziennie.

A jeśli ktoś uważa, że jedzenie do przesady jest złe bez względu na okoliczności – to na pewno jego życie będzie lżejsze, nie tylko dosłownie. Dołóżmy do tego zmianę nawyków także w zakresie jakości jedzenia – i mamy receptę na zdrowie.

Tym zaś, którym dokuczają wyrzuty sumienia i narzekają, jak im źle, poddajemy pod rozwagę pytanie: czy taki stan nie jest przypadkiem idealnym momentem na zmianę stylu życia? Czy nie lepiej jest wstawać z uśmiechem i energią zamiast stękać i narzekać na ciężkie życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *