Cholesterol – zadbaj o jego poziom

Są takie tematy, o których wszyscy coś wiedzą, słowa-wytrychy, które natychmiast kojarzą się ze zdrowiem (lub jego brakiem). Jednym z nich jest cholesterol, wszyscy bowiem wiedzą, że jego poziom jest niezwykle istotny dla organizmu, ale rzadko kto zadaje sobie pytania o szczegóły. Spróbujemy zatem dziś w kilku słowach opisać czym jest, skąd się bierze, jakie rodzaje rozróżniamy i w jaki sposób dbać o zachowanie równowagi w tym zakresie – bowiem, jak we wszystkim, co ważne dla naszego życia, także i w przypadku cholesterolu najbardziej istotna jest równowaga.

Zacznijmy od tego, że cholesterol jest substancją niezbędną nam do życia. Ten związek tłuszczowy jest zarówno wytworem naszego własnego organizmu (cholesterol endogenny), jak i dostarczany jest z pożywieniem (egzogenny). Przemieszcza się po ciele w osoczu krwi, jednak do tego niezbędne jest jego połączenie się z innymi cząsteczkami – z innymi związkami tłuszczowymi (trójglicerydami) oraz z białkami. I właśnie ilość białka w tej kombinacji decyduje o tym, czy cholesterol zaliczamy do złego (LDL – cholesterol o mniejszej gęstości z powodu większej zawartości tłuszczu w stosunku do białka), czy dobrego (HDL – o dużej gęstości i większej zawartości białka).

Nasz organizm wytwarza około jednego grama cholesterolu dziennie (niektóre źródła podają wartość trzykrotnie większą), zaś w pożywieniu dostarczamy mu od 300 do 1000 mg dziennie. Produkcja odbywa się głównie w wątrobie (około 70%), w jelitach (15%) i w skórze (5%). W pożywieniu znajdziemy go niemal wyłącznie w pokarmach zwierzęcych, w roślinnych jego ilości są śladowe, jednak niemal połowa cholesterolu egzogennego pochodzi z innych źródeł niż pożywienie, gdyż dostaje się on do dwunastnicy z żółcią produkowaną przez wątrobę oraz w postaci złuszczonego nabłonka przewodu pokarmowego. Więcej niż jedna trzecia cholesterolu wchłoniętego przez jelita trafia do żył, zaś reszta do wątroby, skąd jego część ponownie trafia do dwunastnicy.

Czas zatem zająć się tym, co dobrego robi dla nas cholesterol:

  • ma działanie przeciwutleniające,
  • wchodzi w skład wszystkich błon komórkowych,
  • jest niezbędny do prawidłowego budowania komórek,
  • bierze udział w tworzeniu niezbędnych do trawienia kwasów żółciowych,
  • jest elementem procesu syntezy hormonów, w tym testosteron, progesteron, kortyzol,
  • ma olbrzymie znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania synaps,
  • bierze udział w syntezie witaminy D,
  • jest ważnym elementem prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego,
  • wspomaga działanie układu nerwowego,
  • ma znaczenie dla procesu wchłaniania sodu.

Jednak, jak napisaliśmy na początku, to dobroczynne działanie cholesterolu uzależnione jest od zachowania odpowiedniego jego poziomu, szczególnie poziomu „złego” cholesterolu LDL. Mierzy się zarówno poziom całkowity cholesterolu, jak i poziomy obu jego rodzajów.

Dla cholesterolu całkowitego:

  • poniżej 200 miligramów na decylitr (1/10 litra) – poziom odpowiedni,
  • od 200 do 239 mg/dL – poziom podwyższony, ostrzegawczy,
  • 240 i więcej – poziom niebezpieczny, wskazujący na wysokie ryzyko chorób układu krążenia.

W przypadku cholesterolu HDL:

  • w przypadku mężczyzn – poniżej 35 mg/dL jest wartością niebezpieczną,
  • w przypadku kobiet – poniżej 45 mg/dL,
  • 60 mg/dL jest wartością pożądaną, im wyższy poziom HDL, tym lepiej dla zdrowia.

Dla złego cholesterolu LDL:

1.    poniżej 100 mg/dL to poziom pożądany,
2.    od 100 do 129 – poziom podwyższony,
3.    od 130 do 159 – poziom graniczny,
4.    od 160 do 189 – poziom wysoki,
5.    190 i więcej – poziom bardzo wysoki.

Zaburzenia poziomu cholesterolu prowadzić mogą do:

  • miażdżycy,
  • choroby wieńcowej,
  • zawału serca,
  • udaru mózgu,
  • miażdżycy zarostowej kończyn dolnych (objawiającej się chromaniem przestankowym),
  • powstawania kamieni żółciowych.

Obniżać niewłaściwy poziom cholesterolu można na różne sposoby, dietą i farmaceutykami, jednak tej drugiej metody absolutnie nie zamierzamy polecać komukolwiek, nie tylko ze względu na nasz ogólnie niechętny stosunek do leków, ale także dlatego, że coraz częściej wskazuje się na skutki uboczne stosowania statyn (właśnie tych leków), które mogą obejmować:

  • zaburzenia snu,
  • problemy z wątrobą,
  • niewydolność nerek,
  • zaćmę,
  • osłabienie mięśni,
  • cukrzycę typu II,
  • osłabienie odporności,
  • impotencję,
  • utratę pamięci,
  • zwiększenie ryzyka raka.

Problem ze stosowaniem statyn polega nie tylko na niebezpiecznych skutkach ubocznych, ale także na skali ich używania, obecnie 25% Amerykanów i Brytyjczyków powyżej 45 roku życia przyjmuje te leki, a ilość ta systematycznie się zwiększa. Dlatego my promujemy zdecydowanie bardziej naturalne, równie skuteczne, a do tego całkowicie zdrowe metody radzenia sobie z problemem zbyt wysokiego poziomu cholesterolu – i wszystkie one polegają na stosowaniu po prostu odpowiedniej diety, której najważniejsze zasady obejmują:

  • ograniczenie stosowania tłuszczów, szczególnie zwierzęcych,
  • ograniczenie spożywania pokarmów wysokokalorycznych,
  • ograniczenie spożywania pokarmów o dużej zawartości węglowodanów,
  • ograniczenie spożywania pokarmów wysokoprzetworzonych (ze względu na ich skład, w którym dominują tłuszcze, cukier, sól),
  • spożywanie dużych ilości błonnika, który działa jak naturalna miotła i czyści jelita z nadmiaru pożywienia, w tym tłuszczów,
  • spożywanie pokarmów zawierających jak najmniejsze ilości cholesterolu, zatem przede wszystkim dieta roślinna.

Nie będziemy wskazywać konkretnych rozwiązań, na naszym blogu znajdziecie mnóstwo informacji na temat produktów wpływających negatywnie i pozytywnie na poziom cholesterolu, jednak wydaje nam się, że w tych ogólnych zaleceniach można znaleźć zasadniczo wszystkie niezbędne informacje. Istotnie, cholesterol jest bardzo popularnym tematem, kiedy rozmawia się o zdrowiu, jednak,  jak widać, nie bez przyczyny, bo jest również jednym z najważniejszych. Chociaż, jeśli się dobrze zastanowić – czy istnieją tematy nieistotne dla zdrowia? Chyba nie, dlatego poszukiwanie wiedzy w tej dziedzinie nie zakończy się nigdy – a my zamierzamy w tym poszukiwaniu brać czynny udział.

 

Olej arganowy

Lato to sezon odkrywania – temperatury i ilość słońca sprzyjają temu, byśmy odsłaniali więcej niż zwykle. To z kolei sprawia, że bardziej niż zwykle zależy nam na wyglądzie skóry, paznokci, włosów, bardziej nam zależy, by ten wewnętrzny blask, który każdy z nas ma w sobie objawiał się wyraźnie na zewnątrz, byśmy mogli idealnie harmonizować się ze słońcem i tworzyć letni zespół zadowolenia. Nie ma jakichś cudownych, prostych, szybkich recept, o wygląd i zadowolenie trzeba dbać przez cały rok, nie da się z zaniedbywanego przez miesiące lub lata organizmu wydobyć blasku w tydzień – ale są sposoby, by dbanie o siebie ułatwić. I nie tylko w kontekście urody – możemy to doskonale połączyć z dbałością o zdrowie.

Jedna z najlepszych takich metod jest olej arganowy, wyciskany z pestek owoców rosnącego niemal wyłącznie w Maroku drzewa arganowego. To ograniczenie występowania tylko do niewielkiego relatywnie obszaru sprawia, że olej arganowy jest jednym z najrzadziej występujących olejów, a jednocześnie jednym z droższych. Jednak jego wspaniałe właściwości warte są ceny, jest bowiem olej arganowy produktem, który doskonale wpływa na ludzki organizm zarówno przy stosowaniu jako żywność i dodatek do niej, jak i przy używaniu zewnętrznym – jako kosmetyk. Kilka zatem słów o najważniejszych składnikach oleju arganowego:

  • jest jednym z najlepszych źródeł witaminy E, zawiera jej bowiem dwukrotnie więcej niż oliwa z oliwek; pisaliśmy już o niej w kontekście wpływu słońca na organizm, przypomnimy więc, że jest potężnym, naturalnym przeciwutleniaczem, chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska oraz zapobiega jej nadmiernemu starzeniu się, świetnie wpływa na włosy; ma także znaczenie dla płodności i układu rozrodczego w ogóle, jest ważna z punktu widzenia zdrowia układu nerwowego, pomaga w leczeniu astmy i zaćmy,
  • zawiera mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych z przewagą kwasów omega-9 i omega-6, warto jednak zwrócić uwagę, że nie ma w nim niemal wcale kwasu omega-3, więc konieczne jest podczas używania oleju zadbanie o dostarczanie tego składnika z innych źródeł, ponieważ, jak już pisaliśmy kiedyś, dobroczynne działanie omega-6 – obniżanie ciśnienia, zmniejszanie nadkwaśności żołądka, oczyszczanie organizmu poprzez zwiększanie wydajności pracy nerek, działanie przeciwzapalne – może zostać zniwelowane przez zaburzenie równowagi między nienasyconymi kwasami tłuszczowymi,
  • triterpenoidy zawarte w oleju chronią skórę przed szkodliwym wpływem słońca, wspomagają leczenie uszkodzeń i redukcję blizn, mają właściwości przeciwzapalne i oczyszczające,
  • jedną z najważniejszych cech oleju arganowego jest występowanie w nim unikalnej mieszanki rzadko występujących gdzie indziej fitosteroli, które są jednymi z najskuteczniej działających substancji obniżających poziom wyłącznie złego cholesterolu, działają przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo, łagodzą działanie przewlekłych chorób układu nerwowego; hamują procesy, leżące u podstaw występowania chorób z autoagresji, działają przeciwbólowo, zapobiegają chorobom układu krążenia, a także w znaczący sposób wspomagają ogólną odporność organizmu. Nie bez znaczenia są również ich właściwości przeciwzakrzepowe oraz przeciwrakowe oraz dobroczynny wpływ na nastrój i kondycję fizyczną,

Mówiąc w skrócie – olej arganowy działa z każdej strony. Z jednej pomaga zachować i utrwalać zdrowie w najważniejszych obszarach:

  • zapobiega zapaleniom, chorobom serca i krążenia,
  • obniża cholesterol,
  • pomaga stabilizować poziom cukru,
  • redukuje ryzyko wystąpienia różnych typów raka,
  • walczy z insulinoodpornością, pomagając w leczeniu cukrzycy,
  • wspomaga odchudzanie,
  • łagodzi ból stawów i mięśni.

Z drugiej jest wspaniałym kosmetykiem:

  • redukuje zmarszczki,
  • skutecznie nawilża skórę,
  • wzmacnia włosy,
  • zmniejsza blizny i żylaki,
  • leczy spękaną, poparzoną skórę,
  • redukuje rozstępy i zapobiega powstawaniu nowych,
  • doskonale wpływa na stan paznokci,
  • leczy trądzik, egzemy i inne, podobne problemy skórne.

Nie ma chyba lepszej pory niż lato, żeby zacząć dbać o siebie kompleksowo. Niektórzy twierdzą, że najlepszym czasem na to jest wiosna, kiedy po zimie wszystko, w tym i my, budzi się do życia i bierze udział w kolejnym początku, jednak lato to pora, kiedy najwięcej jest słońca, światła, ochota do życia jest największa, okazji do przyjrzenia się sobie – z każdego punktu widzenia – też mnóstwo. I do działania – bo myślenie o zmianie jest ważne, ale jej wprowadzenie w życie jeszcze ważniejsze, dlatego działajmy, w sposób kompleksowy i naturalny, najlepszy ze wszystkich.