Candida – przyczyny nadmiernego rozrostu.

candida-acneJedną z najważniejszych rzeczy, które może robić każdy codziennie, jest dbanie o układ trawienny. Wystarczy pilnować tego, co się je, jak, kiedy i w ten sposób kontrolować nie tylko masę ciała, ilość dostarczanej energii, ale także to, w jakim stanie znajdować się będą poszczególne elementy naszego układu trawiennego, bo przecież wiadomo, że pewne rzeczy szkodzą konkretnym organom bardziej, innym mniej, niektóre wspomagają wątrobę, inne jelita, jeszcze inne trzustkę. Jednak są rzeczy, które po prostu muszą zostać wyeliminowane z codziennego jadłospisu, między innymi dlatego, że stanowią najlepszą pożywkę i najważniejszą przyczynę nadmiernego namnażania się grzybów, w tym szczególnie z rodzaju Candida, stanowiących jeden z najczęstszych powodów złego stanu organizmu i zapadania na liczne choroby.

antybiotyki są jednym z największych winowajców wśród powodów występowania kandydozy, ponieważ ich działanie sprowadza się do tępienia bakterii bez specjalnego rozróżniania „złych” i „dobrych”, co zmienia równowagę flory bakteryjnej jelit i osłabia układ odpornościowy (a w konsekwencji prowadzi do używania kolejnych antybiotyków i dalszego nakręcania spirali);

cukier jest przysmakiem candidy (i nie tylko, nie ma takiego pasożyta, któremu nie odpowiadałby cukier i nie ma takiej choroby, w której cukier nie stanowiłby najlepszego dla niej paliwa) i jest jednym z najtrudniejszych do wyeliminowania składników codziennej diety, ponieważ jest w niemal każdym produkcie pośród wysokoprzetworzonej żywności, eliminacja cukru jest możliwa tylko i wyłącznie dzięki świadomemu dokonywaniu wyborów żywieniowych;

alkohol szkodzi i nie ma co do tego żadnych wątpliwości, szkodzi na mnóstwo sposobów, z których większość znana jest powszechnie, nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że wysoka zawartość alkoholu sprzyja rozwojowi candidy, zaś osłabiony układ odpornościowy (czy ktokolwiek wątpi w jego osłabienie poprzez dobrowolne spożywanie czegoś, co powoduje w organizmie produkcję toksyn?!), alkohol to także drożdże oraz pełne glutenu ziarna;

gluten i jego szkodliwość wielokrotnie były przedmiotem naszych wpisów, warto jednak powtórzyć po raz kolejny, że posiada on wyłącznie wady, żadnych zalet, zaś jego nadmiar w żywności doprowadził do sytuacji, w której coraz więcej osób odczuwa problemy związane z nietolerancją na gluten, w tym także nadmierny rozrost candidy spowodowany utratą naturalnej równowagi jelit wskutek ich uszkodzenia przez gluten;

candidanabiał zawiera laktozę, ta zaś stanowi doskonałą pożywkę dla candidy, nie mówiąc już nawet o tym, że tak naprawdę po zakończeniu okresu niemowlęcego stajemy się wszyscy mniej lub bardziej uczuleni na laktozę, mleko i nabiał nie powinny stanowić elementu codziennej diety nikogo, kto świadomie dba o zdrowie własne i swoich bliskich;

wieprzowina i przetworzone mięso także nie powinny znajdować się w zrównoważonej, zdrowej diecie, wieprzowina zawiera retrowirusy, które są w stanie przetrwać proces gotowania i mogą szkodzić osobom z osłabionym układem trawiennym; mięso przetworzone zaś mięsem jest już tylko z nazwy i składa się głównie z konserwantów, polepszaczy smaku i innych chemicznych składników, spośród których w zasadzie wszystkie szkodzą naszym organizmom;

orzechy z niepewnych źródeł, na przykład te najtańsze, dostępne w sklepach wielkopowierzchniowych, w tym szczególnie orzechy ziemne, pistacjowe i nerkowca mogą zawierać duże ilości pleśni, co może przyczynić się do pogorszenia stanu, w jakim znajduje się organizm;

niestety ryby oraz owoce morza mogą być zbiornikiem metali ciężkich i toksyn, których pełne są morza i oceany, dlatego należy ostrożnie i świadomie umieszczać je w diecie, należy jednak wystrzegać się obowiązkowo łososi hodowlanych, karmionych sztucznym pokarmem i faszerowanych olbrzymimi ilościami antybiotyków;

tłuszcze i oleje pochodzące z masowej produkcji produkowane są z roślin uprawianych w warunkach niemających nic wspólnego ze zdrowiem, opryskiwanych środkami ochrony roślin w nadmiernych ilościach, dodatkowo wiele z nich produkowanych jest z żywności GMO; większość znajdującej się na rynku oliwy z oliwek to olej bardzo niskiej jakości, a w tłuszczach do smarowania znajdziemy polimery trans, jedne z najbardziej rakotwórczych substancji;

grzyby (niektóre z nich) w przypadku już występującego nadmiernego rozrostu candidy mogą powodować reakcje zapalne;

 

 

 

Kwas kaprylowy – olej kokosowy

W moim ulubionym cyklu „jak pozbywać się pasożytów” kolejna pozycja z szerokiego wachlarza sprawdzonych metod, jakich dostarcza nam natura w celu usuwania z naszych organizmów wszelkiego paskudztwa. Dziś krótko o kwasie kaprylowym, który specjalizuje się w zabijaniu drożdżaków, ale nie ogranicza swojego zakresu obowiązków do tego jednego grzyba – daje się we znaki także innym niepożądanym gościom w naszym ciele.

Kwas kaprylowy (znany także pod nazwą kwas oktanowy) jest jednym z nasyconych kwasów tłuszczowych, znajdujący się w naturalnej postaci w mleku różnych ssaków – w krowim i ludzkim oraz w olejach kokosowym i palmowym.

Najczęstszym zastosowaniem kwasu kaprylowego w dziedzinie ochrony zdrowia jest leczenie zakażenia grzybami, szczególnie drożdżakami wszelkiego rodzaju, w tym zwłaszcza Candida albacans, wywołującego zakażenia u osób z osłabioną odpornością – czyli, co dość smutne, u olbrzymiej większości populacji. O zakażeniach grzybami, o objawach i nie tylko pisałam już na blogu: http://blog.veganatura.pl/grzyby-wszechobecne-zagrozenie/.

Candida albacans stanowi element flory układu pokarmowego u 40-80% ludzi, jednak ci, których odporność jest na odpowiednim poziomie nie muszą się go obawiać, pozostali, cóż, grzybica potrafi być bardzo trudna do wyleczenia, szczególnie metodami konwencjonalnej medycyny. Właśnie wtedy najczęściej okazuje się, że tam, gdzie współczesna medycyna jest bezsilna (gorzej, medycyna konwencjonalna jest często odpowiedzialna za te infekcje – bowiem w większości przypadków ich przyczyną jest antybiotykoterapia), zaczynamy rozglądać się za czymś, co nie tylko skutecznie pomoże w pozbyciu się problemu, ale również nie spowoduje kolejnych. Jednym z proponowanych rozwiązań jest właśnie kwas kaprylowy, polecany często jako alternatywa dla antybiotyków. Skutecznie zabija grzyby, dzięki swojej budowie wnika w głąb ich komórek i niszczy je, nie tylko usuwając z przewodu pokarmowego oraz z całego organizmu drożdżaki, ale także przy okazji przyczyniając się w bardzo dużym stopniu do przywrócenia naturalnej równowagi flory jelitowej.

Najskuteczniej działa kwas kaprylowy stosowany w kombinacji z innym składnikiem o właściwościach przeciwgrzybicznym/przeciwbakteryjnym, dzięki czemu Candida nie jest w stanie łatwo zaadoptować się do kuracji i przeciwdziałać jednemu sposobowi. Poleca się używanie kwasu w połączeniu z, na przykład, czosnkiem, wyciągiem z pestek grejpfruta, olejkiem z oregano.

Warto pamiętać, że szybkie, gwałtowne oczyszczanie organizmu z drożdżaków i innych grzybów należy przeprowadzać z zachowaniem zasad zdrowego rozsądku, by nie narazić się na wystąpienie ostrej reakcji organizmu na to oczyszczanie (tzw. Die-Off lub reakcja Jarischa-Herxheimera), kiedy zabijane pasożyty wydzielają toksyny w olbrzymich ilościach, a organy (szczególnie nerki i wątroba) nie nadążają z ich usuwaniem z organizmu. Objawy tej reakcji mogą być poważne i obejmować:

  • gorączkę, nawet do 40 stopni,
  • sinicę,
  • mdłości,
  • migreny,
  • powiększenie węzłów chłonnych,
  • ból w stawach i mięśniach,
  • obniżenie ciśnienia krwi,
  • przyspieszone bicie serca,
  • wybroczyny skórne,
  • dreszcze,
  • obfite pocenie się.

W przypadku wystąpienia opisanych objawów należy przedsięwziąć kroki zaradcze:

  • zwiększyć pomoc dla wątroby, stosować odpowiednią dietę i przyjmować suplementy wspomagające pracę tego narządu,
  • zmniejszyć dawkę środka przeciwgrzybiczego lub całkowicie odstawić go na jakiś czas,
  • zmniejszyć dawkę probiotyków,
  • znacznie zwiększyć ilość przyjmowanych płynów, odpowiednie nawodnienie organizmu sprzyja lepszemu i szybszemu wypłukiwaniu toksyn,
  • dużo odpoczywać,
  • przyjmować duże dawki witaminy C, co wzmacnia układ odpornościowy i pozwala lepiej uporać się z syndromem oczyszczenia.

Oczywiście, zabijanie drożdżaków to nie jedyne zastosowania kwasu kaprylowego. Badania naukowe wykazały także, że kwas kaprylowy:

  • wpływa na poziom cholesterolu – co prawda, nie stwierdzono, by kwas obniżał ciśnienie krwi, ale na pewno obniżał zawartość cholesterolu we krwi,
  • łagodzi objawy choroby Crohna-Leśniewskiego, znacząco ograniczając uwalnianie interleukiny-8, białka odpowiedzialnego za wzmacnianie zapalenia jelit.

Kwas kaprylowy przyjmować można w postaci suplementów diety – ale można także używać oleju kokosowego, którego zwolenniczką jestem od dawna i którego używam codziennie. O jego zaletach pisałam również, odsyłam do wpisu, przypomnę tylko, że pomaga oczyszczać organizm nie tylko z grzybów, ale także z bakterii i wirusów, wspomaga odporność, pomaga w odchudzaniu, a poza tym doskonale sprawdza się po prostu w kuchni!

 

Grzyby – wszechobecne zagrożenie

Kiedy pytamy lekarza o przyczynę choroby, której właśnie się nabawiliśmy lub która jest towarzyszką życia już od jakiegoś czasu słyszymy najczęściej, że bakterie, że wirusy, że przyczyny być może genetyczne, a czasem wręcz spotykamy się z wzruszeniem ramiom i sugestią, że czymkolwiek nie byłaby ta przyczyna, to leki na pewno nam pomogą. I oczywiście, najczęściej pomagają, ale czasem tylko na chwilę, w większości zaś przypadków usuwają jedynie objawy, a przyczyna pozostaje w nas, by za jakiś czas, dłuższy lub krótszy, dać o sobie znać, nierzadko ze zdwojoną siłą, bowiem niewyleczona pozostawała w ukryciu i znakomicie rozwijała się, podczas gdy my cieszyliśmy się, że zniknęły objawy.

Tymczasem coraz częściej docierają do nas informacje o zupełnie innym zagrożeniu, zagrożeniu wszechobecnym, szacuje się bowiem, że problem dotyczy w zasadzie 100% populacji, o zagrożeniu, które w wielu przypadkach może tłumaczyć pozornie „niewytłumaczalne” choroby – o grzybach. I nie chodzi o niepozorne podgrzybki, nie chodzi nawet o pleśń lęgnącą się w naszych mieszkaniach, chodzi o niepożądanych lokatorów w naszych organizmach, którzy w dobrych dla siebie warunkach – o których niżej – zaczynają mnożyć się w sposób wymykający się spod kontroli, kolonizują rejony naszego ciała, w których ich obecność szkodzi naprawdę mocno i prowadzą do stanu permanentnego zatrucia organizmu, który objawiać się może na wiele, wiele sposobów.

Warunki, o jakich mówimy, to przede wszystkim zakwaszone środowisko organizmu karmionego niezdrową żywnością – przede wszystkim cukrem i skrobią. Wielokrotnie opisywaliśmy już wpływ niewłaściwej diety na nasze ciało i całe nasze życie, nie będziemy zatem powtarzać tego po raz kolejny, jednak warto zauważyć, że biały morderca, cukier, także w przypadku grzybów jest jednym z najważniejszych czynników sprzyjających rozwojowi tych jakże niekorzystnych dla nas gości. Innym, równie ważnym czynnikiem jest ogólnie obniżona odporność organizmu, bowiem nie da się ukryć, że zdrowy, silny organizm świetnie daje sobie radę z grzybami, organizm osłabiony, o odporności obniżonej przez nieodpowiedni tryb życia, w tym złą dietę, nie jest w stanie odeprzeć ataku.

Najczęściej spotykane grzyby, atakujące nasz organizm:

  • drożdżaki – wywołują kandydozę, która może przybrać postać powierzchowną, objawiającą się problemami skórnymi, zmianami na błonach śluzowych, oraz znacznie groźniejszą postać ogólnoustrojową, której najczęstsze objawy dotyczą przewodu pokarmowego, ale także mogą obejmować: trudności ze spaniem, alergie, chęć na tłuszcze nasycone, łuszczycę, astmę, zaburzenia depresyjne, agresywność, bóle w stawach;
  • kropidlaki – wywołują grzybicę kropidlakową, najczęściej umiejscawiającą się w układzie oddechowym (grzybica płuc, astma oskrzelowa), ale zakażenie może objąć w zasadzie wszystkie tkanki;
  • pędzlaki – atakują śluzówki, kanały słuchowe, narządy wewnętrzne, wywołują alergie;
  • mycosporum – wywołują choroby skóry, włosów i paznokci;
  • mycoplazmy – wywołują procesy zapalne w narządach oddechowych i w układzie moczowo-płciowym;
  • trichofitony – wywołują choroby skóry, włosów, paznokci, łupież, zmiany na skórze głowy;
  • sporothrix schenckii – wywołują „chorobę hodowców róż” (sporotrychozę), która objawia się na skórze, ale może obejmować stawy, kości, płuca, mózg.

Wszystkie grzybice, czyli zakażenia grzybami, następują najczęściej, kiedy organizm traci naturalną odporność na skutek złej diety, długotrwałego stosowania antybiotyków oraz inwazyjnych zabiegów – dlatego zwykle używa się określenia „zakażenie oportunistyczne”, czyli z wykorzystaniem okazji, okazji, którą sami stwarzamy. Zaburzenie naturalnej równowagi organizmu, osłabienie jelit, czyli pierwszej linii obrony powoduje, że grzyby przedostają się przez nieszczelne ściany jelit do innych organów, a także do krwi. Kiedy dochodzi do zakażenia ogólnoustrojowego, organizm naprawdę poddawany jest bardzo ciężkiej próbie, a dodatkowym problem staje się postawienie odpowiedniej diagnozy, gdyż objawy mają charakter bardzo niespecyficzny, może występować bardzo szerokie spektrum różnego rodzaju oznak niewłaściwego funkcjonowania organizmu, jak wspomnieliśmy wcześniej, nie tylko typowo fizycznych objawów, takich jak ból, ale także psychicznych, mających wpływ na nastrój, samopoczucie, energię do życia.

Staramy się na naszym blogu propagować zdrowy styl życia, dzięki któremu nie dochodzi do zakażenia grzybami albo nawet jeśli takie zdarzenie ma miejsce, organizm jest odpowiednio przygotowany do radzenia sobie z nim. Nawet jeśli jednak atak już nastąpił, a nasze ciało nie było w stanie obronić się przed nim, można walczyć z grzybami – a pierwszym i najważniejszym krokiem jest dieta, bezwarunkowe odstawienie cukru, innych produktów sprzyjających grzybom, jak fermentująca w jelitach skrobia, przejście na dietę niezakwaszającą organizmu (grzyby nie tylko świetnie funkcjonują w środowisku kwaśnym, one same przyczyniają się do jeszcze większego zakwaszenia poprzez wydzielane toksyny), w której istotnym elementem stać się może ksylitol, cukier brzozowy o zasadowym charakterze oraz inne produkty podobnie działające na organizm.

Dieta powinna być ściśle kontrolowana, wszyscy specjaliści na pierwszym miejscu zawsze stawiają, jako warunek konieczny, całkowite wyeliminowanie cukru, w następnej kolejności zaś białej mąki, białego chleba i innych produktów z białej mąki, na czas oczyszczenia organizmu należy zaprzestać jedzenia owoców, bowiem fruktoza także stanowi pożywkę dla grzybów. Unikać należy również serów pleśniowych i żółtych, majonezu, chipsów, grzybów, kiełbasy, zielonej herbaty oraz alkoholu, zresztą, alkohol ogólnie nie jest zdrowy, co wiedzą wszyscy, jednak w przypadku wszelkiego rodzaju infekcji pamiętać trzeba, że ma on też skłonność do obniżania odporności organizmu. Także gotowe potrawy (sosy w proszkach, zupy, ketchupy) są zabronione, tak samo jak ryby smażone w głębokim tłuszczu i konserwy rybne, panierowane kotlety, wieprzowina.

Zalecane natomiast są zboża (poza pszenicą) i produkty zbożowe razowe, jajka, wołowina, jagnięcina, drób, aczkolwiek muszą być dobrej jakości, pochodzić ze sprawdzonych źródeł i nie powinny występować w diecie częściej niż dwa razy w tygodniu, ryby i owoce morza, warzywa, w tym strączkowe oraz nasiona i orzechy.

Ważną sprawą jest w przypadku infekcji także oczyszczenie organizmu, warto zatem zapoznać się z szeroką ofertą preparatów wspomagających ten proces, głównie opartych na ziołach i innych naturalnych składnikach; jednym z najskuteczniejszych jest Candida Clear, mieszanka między innymi kaprylanu magnezu, wyciągu z orzecha czarnego, wyciągu z kory Pau d’Arco, drzewa rosnącego w Ameryce Południowej i znanego ze swoich dobroczynnych właściwości oraz innych składników, które razem tworzą skuteczne narzędzie do walki z grzybicą ogólnoustrojową. Inna sprawa, o jaką warto zadbać, to równowaga flory bakteryjnej w jelitach, której przywracanie i podtrzymywanie można znakomicie wspierać za pomocą probiotyków i prebiotyków, na przykład Biopronu-9, preparaty takie są w stanie nie tylko powstrzymać namnażanie się grzybów w jelitach, ale mogą nawet przyczynić się do jego eliminacji.

Kiedy przez długi czas doskwiera nam jakaś dolegliwość, której źródła nie jesteśmy wskazać, kiedy przepisywane nam leki nie dają skutku, a medycyna wyjście z sytuacji widzi w kolejnych lekach, nawet jeśli z góry wiadomo, że nie rozwiążą problemu, a jedynie załagodzą objawy, warto spróbować podejść do tematu w sposób znacznie szerszy, nie skupiać się na poszczególnych objawach, lecz potraktować temat całościowo. Istnieje naprawdę spore prawdopodobieństwo, że przyczyną naszych problemów jest zakażenie grzybem lub nawet kilkoma ich rodzajami, a zdrowe odżywianie się i oczyszczenie organizmu nie zaszkodzi nikomu, może przynieść jedynie pozytywne rezultaty – w tym pozbycie się paskudnych gości i lepsze życie każdego dnia.