Siemię lniane

Trudno sobie wyobrazić medycynę naturalną bez siemienia lnianego, od dzieciństwa słyszeliśmy o nim od naszych matek, dlatego warto nieco odświeżyć sobie pamięć i pokrótce opisać, dlaczego jest ono tak ważne i niezbędne.

Nasiona lnu zwyczajnego, bo tym jest siemię lniane (nazwa powszechnie stosowana odnosi się do postaci stosowanej w ziołolecznictwie) nie wymagają opisu, jeśli idzie o ich wygląd, każdy je widział, każdy wie, jak wyglądają, warto tylko zwrócić uwagę na ich właściwości higroskopijne, po zalaniu wodą zwiększają objętość kilkukrotnie, jednocześnie wydzielając mnóstwo śluzu.

W 100 gramach siemienia znajdziemy:

  • 42 g tłuszczów (w tym 36,5 g nienasyconych kwasów tłuszczowych),
  • 27 g błonnika,
  • 18 g białek o bardzo korzystnym zestawie aminokwasów,
  • 1,6 mg witaminy B1 (126% dziennego rekomendowanego spożycia),
  • 0,473 mg witaminy B6 (36% GDA),
  • 392 mg magnezu (106% GDA),
  • 255 mg wapnia,
  • 5,73 mg żelaza (46% GDA),
  • 4,34 mg cynku (43% GDA,
  • oraz witaminę E, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny.

Już sam skład daje jasno do zrozumienia, że mamy do czynienia z niezwykłymi nasionami, które mogą zastąpić wiele leków i suplementów diety reklamowanych w telewizji jako cudowne panacea na problemy z układem pokarmowym (i nie tylko!), bowiem siemię lniane:

  • pomaga w przypadkach wrzodów i nieżytów żołądka i dwunastnicy, łagodzi objawy nadkwasoty,
  • działa doskonale na jelita, polepszając ich pracę, likwidując wzdęcia, zaparcia i powstrzymując biegunki,
  • obniża poziom złego cholesterolu w organizmie,
  • ze względu na zawartość przeciwutleniaczy jest polecane i stosowane w profilaktyce nowotworowej, ale także w leczeniu raka,
  • poprawia stan śluzówki gardła (zwiększa jej wilgotność), pomagając przy jego nieżytach, ale stosowane jest również przez osoby używające gardła do pracy (np. przez śpiewaków operowych),
  • łagodzi objawy menopauzy,
  • pomaga na problemy skórne dzięki przywracaniu równowagi w organizmie,
  • może pomagać na problemy z bezsennością.

Siemię można jeść w całości lub zmielone, w postaci surowych nasion, prażonych, naparu, kisielu, mączki, jedną z jego zalet jest niemal zupełny brak smaku, więc można dodawać je do wielu innych potraw bez obawy, na przykład do chleba, płatków śniadaniowych, sałatek. Nie należy z nim przesadzać, albowiem jest dość mocno kaloryczne i należy pamiętać, żeby zawsze zwracać uwagę na datę przydatności do spożycia, ponieważ duża zawartość tłuszczów skraca czas przechowywania siemienia.

Niepozorne błękitne kwiatki skrywają w sobie wielką moc leczenia, zapobiegania i sprawiania, że nasze życie może być lepsze. Codziennie zachwycamy się naturą, tym, że możemy w niej znaleźć odpowiedź na każdy problem – i w tym przypadku jest nie inaczej. Będziemy kontynuować poszukiwania i damy Wam znać o wynikach!

 

 

 

Jagody Goji

Chińska medycyna naturalna jest sławna w całym świecie nie przez przypadek, jej skuteczność wykazywana była niejednokrotnie, nawet w przypadkach dla klasycznej medycyny beznadziejnych. Jednym zaś ze składników w tej medycynie obecnych niemal wszędzie są jagody goji. Są to owoce kolcowoju chińskiego i pospolitego, znane w krajach anglosaskich pod nazwą wilczych jagód, jednak nie wolno mylić ich z naszymi, silnie trującymi wilczymi jagodami, ponieważ angielska nazwa jest prawdopodobnie wynikiem błędnego skojarzenia słów lycium (łacińska nazwa rośliny) z greckim lycos (wilk).

Jagody goji przebojem zdobywają rynek i trudno się dziwić, zważywszy na ich dobroczynne właściwości – a jest o czym pisać, bowiem:

  • znane są z bardzo wysokiej zawartości witaminy C, około 2500 mg w 100 gramach owoców (dla porównania: cytryna 31 mg, grapefruit  26 mg, pomarańcza 35 mg);
  • zawierają mnóstwo witamin z grupy B i E;
  • ze względu na wysoką zawartość przeciwutleniaczy (kilkukrotnie wyższą niż w przypadku jagód czarnych lub granatów) uznawane są za jeden z najskuteczniejszych środków przeciw starzeniu się organizmu i trafiają do codziennej diety największych gwiazd;
  • suszone owoce są najbogatszym, wielokrotnie lepszym od marchewki, źródłem beta-karotenu, związku chemicznego, który neutralizuje rodniki organizmie, stosowany jest w leczeniu chorób skóry i wzroku, wzmacnia ochronę przed drobnoustrojami, wpływa także korzystnie na działanie systemu odpornościowego oraz opóźnia procesy starzenia się umysłu, obniża także poziom złego cholesterolu;
  • dzięki zawartości luteiny i zeaksantyny jagody goji doskonale wpływają na wzrok, substancje te bowiem znajdują się naturalnie w siatkówce oka, a ich zadaniem  jest neutralizowanie wolnych rodników, niszczących wzrok;
  • mają więcej żelaza niż szpinak;
  • poza żelazem znajdziemy w nich cynk, żelazo, miedź, wapń, german, selen, fosfor oraz niezbędne aminokwasy w dużych ilościach;
  • mają właściwości oczyszczające organizm z toksyn, korzystnie wpływają na pracę układu pokarmowego;
  • stymulują organizm do produkcji hormonu wzrostu, hamując w ten sposób m.in. procesy starzenia;
  • w medycynie chińskiej znajdowały także zastosowanie dla zwiększania męskiej potencji.

Zalecana dzienna dawka to około siedemdziesięciu sztuk, dla dzieci powinna wynosić połowę tej ilości, ważne jednak, by jagody pochodziły WYŁĄCZNIE z zaufanych źródeł i miały odpowiednio wysoką jakość, w przeciwnym wypadku można spodziewać się skażenia ich pestycydami, dlatego nie można dać się skusić najniższym cenom.

Spożywać jagody goji można na wiele sposobów, można żuć suszone jagody jako pyszną przekąskę, można dodawać je do musli, jogurtu, owsianki, można robić z nich herbatę, dodawać do naleśników i innych potraw.

Starożytni Chińczycy wierzyli w równowagę jako źródło szczęścia i sposób na rozwiązanie wielu problemów, wiarę tę wdrażali w życie także w dziedzinie medycyny z doskonałym skutkiem. Jagody goji są jednym z doskonałych sposobów, by dostarczać organizmowi składników odżywczych niezbędnych mu do zachowania lub odzyskania tej równowagi – do tego w pyszny sposób!