Nerki i sposoby ich oczyszczania

Ponad litr na minutę. Tyle krwi przepływa przez nerki, w wyniku zaś filtracji w tym organie dziennie około dwóch litrów zanieczyszczeń i nadmiarowej wody przetwarzane jest w mocz, który trafia do pęcherza moczowego, a następnie wydalany jest z organizmu. Jednak zadania nerek nie ograniczają się do filtrowania i wydalania, bynajmniej, nerki regulują poziom elektrolitów, zarządzają równowagą kwasowo-zasadową, a nawet ciśnieniem krwi poprzez utrzymywanie odpowiedniego stosunku sól/woda. Są także odpowiedzialne za ponowne wchłanianie wody, glukozy i aminokwasów oraz produkcję hormonów: reniny, odpowiedzialnej za regulację ciśnienia krwi, erytropoetyny (EPO), odpowiedzialnej za stymulację szpiku kostnego do wytwarzania czerwonych krwinek oraz aktywnej formy witaminy D – kalcytriolu, który reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową organizmu.

Każda nerka zbudowana jest z maleńkich elementów – nefronów, jest ich w każdej nerce przeciętnie około półtora miliona, każdy z kolei nefron składa się z cewki i z kłębuszka nerwowego. Nie będziemy się wdawać w dalsze szczegóły anatomiczne, z mojego punktu widzenia znacznie ważniejsze od tego, z jakich mikroskopijnych struktur zbudowana jest nerka, jest to, w jaki sposób działa. nerkiDziała zaś tak, że dzięki ciśnieniu krwi, przesączaniu się jej przez poszczególne struktury nerki, wchłanianiu przez nie części przefiltrowanych składników i przekazywaniu ich dalej do dalszej filtracji aż do chwili, kiedy pozostają same zanieczyszczenia odbywa się w naszym ciele nieustający proces oczyszczania krwi ze składników będących zarówno produktami normalnej przemiany materii w organizmie, w wyniku którego odpady przekazywane są do krwi, ta trafia do nerek, a potem dzieje się w nich to, co właśnie opisałam powyżej.

Nerki pełnią wiele funkcji, jednak to ta filtracyjna jest najważniejsza z nich, dlatego wszelkiego rodzaju jej upośledzenie ma natychmiastowy wpływ na cały organizm. Ciało, które nie pozbywa się toksyn zacznie – w krótkim czasie – funkcjonować niewłaściwie, nie ulega to żadnej wątpliwości. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że oczyszczanie organizmu, zarówno takie na co dzień, stałe, jak i bardziej intensywne, dla przyspieszenia procesu lub zwiększenia jego skali jest jednym z kluczowych warunków zachowania zdrowia lub jego odzyskania w przypadku, gdy doszło już do wystąpienia problemów. Dlatego też nerki są z mojego punktu widzenia kluczowym organem, bez którego nie ma mowy o oczyszczeniu i w dalszej konsekwencji, o zdrowiu. Postaram się zatem dziś przedstawić kilka metod dbania o ten narząd, metod utrzymywania go w doskonałej kondycji, jak i przywracania do odpowiedniego stanu.

Zacznijmy od tego, co najprostsze i najważniejsze, ponieważ dotyczy życia codziennego – diety odpowiedniej dla nerek. Przede wszystkim należy:

  • ograniczyć ilość soli w pożywieniu,
  • zmniejszyć ilość czerwonego mięsa w diecie,
  • unikać słodkich, gazowanych napojów, szczególnie coli, która zawiera niszczący nerki kwas fosforowy,
  • unikać wysokoprzetworzonego pożywienia ze względu na wysoką zawartości soli i fosforanów,
  • wyeliminować z diety cukier, zarówno cukrzyca, jak i otyłość są czynnikami znacznie zwiększającymi ryzyko wystąpienia chorób nerek,
  • ograniczyć lub wyeliminować spożycie nabiału,
  • dbać o rozsądny poziom fosforu w diecie, jak dowodzą badania, nadmiar związków fosforu jest jednym z największych zagrożeń dla zdrowia nerek,
  • zmienić tryb życia, ten siedzący szkodzi najbardziej.

Polecane dla zdrowych nerek, także w przypadku pogorszenia się ich stanu produkty to między innymi:

  • kapusta,
  • czosnek,
  • kalafior,
  • cebula,
    jabłka,
  • żurawina,
  • borówki,
  • porzeczki,
  • truskawki,
  • czerwone winogrona,
  • białka jajek,
  • ryby,
  • oliwa z oliwek.

Oczyszczanie nerek można przeprowadzić na wiele sposobów, wybrałam spośród nich kilka najbardziej przemawiających do mnie, o różnym stopniu skomplikowania – zarówno co do ilości i rodzaju składników, jak i sposobu prowadzenia samego procesu oczyszczania:

  • oczyszczanie za pomocą mieszanki soków warzywnych z marchwi/selera/pietruszki (korzenia) w proporcjach 9/5/2; 3-4 razy dziennie po pół szklanki przez dwa tygodnie,
  • oczyszczanie za pomocą naparu z owoców dzikiej róży, dwie łyżki owoców zalać szklanką wody, zagotować przez kwadrans, pić 3 razy dziennie po 1/3 szklanki przez dwa tygodnie,
  • oczyszczanie za pomocą soku z korzenia pietruszki, bez mieszania z innymi składnikami, bardziej intensywne, zalecane przy infekcjach, raz dziennie 30-50 g od października do stycznia,
  • oczyszczanie mieszanką ziół i olejem pichtowym; 25 ml oleju, melisa, oregano, majeranek, owoc dzikiej róży, korzeń dzikiej róży, szałwia, rdest ptasi, dziurawiec; trzy razy dziennie po 1/3 szklanki naparu z dwóch łyżeczek mieszanki ziół na szklankę wody, od siódmego dnia przez pięć kolejnych dni dodatkowo 5 kropli oleju, kurację należy powtarzać co dwa tygodnie do całkowitego oczyszczenia,
  • oczyszczanie mieszanką gorącej wody (1 szklanka) z cytryną (sok z jednej na szklankę), do tego mieszanka soków z marchwi, buraka i ogórka w proporcjach 10/3/3; dwutygodniową kurację należy powtórzyć 4 razy w ciągu pierwszego roku, potem dla podtrzymania raz w roku,
  • ogólna zasada oczyszczania nerek jest banalna: należy jeść i pić produkty moczopędne, dodatkowo polecane jest nagrzewanie nerek (elektryczny koc, gorąca kąpiel).

Oczyszczanie to mój konik, łatwo się chyba przekonać po lekturze wpisów, przyznaję, mam na tym punkcie trochę bzika, ale wierzę głęboko, że organizm pozbawiony szkodliwego wpływu toksyn, chroniony przed nimi radzi sobie doskonale sam i nie potrzebuje specjalnego wsparcia. Wystarczy nie zanieczyszczać go ponownie, co jakiś czas profilaktycznie ponowić oczyszczanie i myślę, że dzięki temu (i zdrowej diecie, oczywiście, ale te dwie rzeczy są ze sobą nierozerwalnie związane) nie będziemy w życiu potrzebowali chodzić do żadnego lekarza, ani my, ani nasze dzieci. Wyznaję zasadę, że zdrowy rozsądek to podstawowy warunek zdrowia, a to on właśnie podpowiada mi, że czysty organizm równa się zadowoleniu z życia!

 

Oczyszczanie wątroby

Trudno byłoby powiedzieć, że którykolwiek organ w  naszym ciele jest mniej lub bardziej ważny, w końcu każdy z nich ma do spełnienia niesamowicie istotne funkcje, są jednak takie organy, które natychmiast przychodzą do głowy, kiedy ktoś myśli o tym, co w nas najważniejsze. Jednym z tych własnie „superorganów” jest wątroba, nie ulega to dla mnie żadnej wątpliwości, pisałam już o niej i jej roli w ciele przy okazji opisywania różnych innych tematów, ale trudno się dziwić, bowiem tak, jak w jelitach zaczyna się odporność i są one jej pierwszą linią, tak również wątroba jest jednym z najważniejszych strażników naszego organizmu. Jest jednym z tych organów, bez których przeżyć nie można, o czym pisaliśmy już choćby tu http://blog.naturalnaspizarnia.pl/ostropest-zbawienie-dla-watroby – dlatego nie ma sensu powtarzać, czym dokładnie zajmuje się ten organ, warto tylko pamiętać, że wątroba pełni funkcje:

  • metaboliczną,
  • magazynującą,
  • detoksykacyjną,
  • filtracyjną.

Oczywiście, wątroba nie jest niezniszczalna, zważywszy na to, jak wiele pełni funkcji i jak bardzo zaangażowana jest w działanie całego organizmu nie ma nic dziwnego w tym, że jest jednym z najbardziej narażonych na uszkodzenia i zakłócenia pracy organów. O tym, że nie jest trudno zaszkodzić wątrobie wie każdy, kto przesadził z alkoholem, z tłustym jedzeniem, każdy z nas przynajmniej raz w życiu poczuł, że jego wątroba wysyła mu sygnał alarmowy. Niektórzy jednak doświadczają problemów innego rodzaju, bowiem ich wątroby zostały zainfekowane pasożytami, z których wiele nie daje tak wyraźnych objawów, jednak ich działanie na wątrobę przenosi się na cały organizm i zakłóca jego działanie. Najczęściej spotykane z nich to przywra kocia i motylica wątrobowa, ale również glista ludzka oraz tasiemiec bąblowcowy.

Jak zatem zadbać o wątrobę? Oczywistym jest, że podstawowym i najważniejszym, w dodatku najprostszym sposobem jest stosowanie diety takiej, która nie będzie obciążać tego organu, taka dieta będzie miała w ogóle same zalety dla całego organizmu. Nie będę się tu rozpisywać o niej, ponieważ przy okazji wielu wpisów przedstawiałam już mnóstwo propozycji takich diet, dziś chciałabym się skupić na tym, co przyczynia się do oczyszczenia wątroby, zarówno z pasożytów, jak i z innych niekorzystnych czynników.

Oczyszczać wątrobę można na wiele sposobów – na przykład poprzez dobór odpowiednich produktów, które wyjątkowo sprzyjają temu procesowi:

  • orzech włoski – zawarte w nim składniki pomagają oczyszczać wątrobę z amoniaku, zaś wyciąg ze skorupek stanowi jeden z najczęstszych elementów kuracji oczyszczających,
  • czosnek – jego składniki aktywują wątrobowe enzymy odpowiedzialne za wypłukiwanie toksyn z organizmu, a także chronią wątrobę i wspomagają oczyszczanie jej samej,
  • grejpfrut – zawiera mnóstwo naturalnych składników oczyszczających wątrobę, w tym przede wszystkich witaminę C oraz przeciwutleniacze, podobnie jak czosnek zwiększa produkcję oczyszczających enzymów, pomaga wypłukiwać z organizmu substancje rakotwórcze,
  • inne owoce bogate w witaminę C, która sprzyja łączeniu się toksyn z innymi składnikami, dzięki czemu są one wydalane z organizmu,
  • kapusta, brokuły, kalafior – stymulują produkcję oczyszczających wątrobę enzymów,
  • zielona herbata – zawiera katechinę, naturalny przeciwutleniacz sprzyjający eliminowaniu nadmiaru tłuszczu w wątrobie oraz wspomagający jej naturalne funkcje i chroniący wątrobę przed uszkodzeniem,
  • warzywa takie jak rukola, szpinak, szpinak, cykoria – zawierają liczne oczyszczające składniki, które neutralizują z organizmu ciężkie metale, pestycydy oraz wpływają żółciopędnie,
  • marchew – źródło flawanoidów i beta karotenu, wspomagających i stymulujących naturalne funkcje wątroby,
  • jabłka – ich składniki pomagają oczyszczać układ pokarmowy z toksyn, dzięki czemu wątroba jest znacznie mniej obciążona i może zająć się samooczyszczeniem,
  • awokado – według badań naukowych wystarczy jeść dwa awokado na tydzień przez trzydzieści dni, by w dużym stopniu zregenerować uszkodzoną wątrobę, składniki awokado chronią także wątrobę i zwiększają jej wydajność w zakresie oczyszczania organizmu,
  • kurkuma – poświęciliśmy już jej kiedyś cały wpis, jest jednym z najbardziej obiecujących odkryć ostatnich lat w dziedzinie oczyszczania i ochrony zdrowia, także wątroba korzysta z dobroczynnego wpływu tej przyprawy, bowiem dzięki kurkumie zwiększa się w olbrzymim stopniu produkcja oczyszczających enzymów,
  • kminek, dziurawiec, mniszek, rumianek, szczaw – między innymi te rośliny pomagają wątrobie w oczyszczaniu się.

Oczywiście, dieta to jedna możliwość, warto także wspomagać oczyszczanie wątroby innymi sposobami, które przyspieszają proces i dają czasem efekt tam, gdzie dieta może być już niewystarczająca. Najczęściej polecanymi i używanymi suplementami diety są w tym zakresie:

  • olej z ostropestu, o którym pisaliśmy już na naszym blogu,
  • wyciąg ze skorupy orzecha czarnego i włoskiego, oczyszcza nie tylko wątrobę,
  • olej sezamowy, jeden z najpopularniejszych olejów w kuchni i medycynie Wschodu, oczyszcza, zawiera przeciwutleniacze oraz posiada dziesiątki innych zalet,
  • siemię lniane, nie tylko oczyszcza, także wspomaga proces regeneracji wątroby,
  • witamina B, polepsza metabolizm tłuszczów, odciążając tym samym wątrobę.

Warto rozważyć zastosowanie kompleksowego rozwiązania, na przykład kuracji oczyszczającej dr Huldy Clark. Składniki tej kuracji zawierają:

  • gorzką sól (4 łyżki),
  • sok z czerwonych grejpfrutów (około 2/3 szklanki),
  • ekstrakt z orzecha czarnego (10-20 kropli),
  • oliwę z oliwek (1/2 szklanki).

Kuracja trwa przez weekend i ma charakter raczej ostry, stąd zalecenie, by odbywać ją w dni wolne, kiedy możemy sobie pozwolić na chwilowe osłabienie organizmu. Od 14.00 w piątek nie jemy ani nie pijemy już niczego, następnie:

  • kurację rozpoczyna się od picia wody z solą w porcjach po ok. ¾ szklanki (3 szklanki wody, 4 łyżki soli) – o 18.00, następnie o 20.00
  • potem dołącza się do tego przed samym snem, jednak nie później niż o 22.15, miksturę przygotowaną z 1/2 szklanki oliwy, ¾ szklanki soku z grejpfruta oraz ekstraktu z orzecha,
  • kolejny dzień zaczyna się od wypicia reszty wody z solą – najpierw o 6.00, następnie o 8.00,
  • po tym można pozwolić sobie już na lekkie posiłki. 

Kuracja nie tylko oczyszcza wątrobę, ale przyczynia się również do wydalania kamieni żółciowych oraz nadmiaru cholesterolu z dróg żółciowych.

Ludzka wątroba pełni ponad 500 funkcji a i tak 60% Polaków sądzi, że tylko jedną – metabolizm alkoholu. Zdrowe jelita i zdrowa wątroba są początkiem każdej recepty na zdrowy cały organizm, od nich zależy praktycznie zawsze, jaki jest stan naszego zdrowia. Dlatego warto zapoznać się z listą tego, co wątrobie szkodzi, listą tego, co jej nie obciąża i z możliwościami wspomagania wątroby w jej pracy – a na pewno odwdzięczy się nam lepszym życiem. 

Babka Płesznik

Przy okazji pisania o błonniku wspomnieliśmy o jednym z najlepszych jego źródeł, o nasionach babki płesznik. Jednak roślina ta to zdecydowanie więcej niż błonnik, choć to, istotnie, jej najbardziej rozpowszechnione zastosowanie. Pierwotnie rosnąca w rejonie Morza Śródziemnego babka, zwana również właśnie dlatego śródziemnomorską, obecnie spotykana jest nawet w Ameryce Południowej i Australii, a największe plantacje w Indiach. W Polsce nie spotkamy jej raczej w postaci dzikorosnącej, jednak jak najbardziej jest uprawiana.

Do niedawna stosowana wyłącznie jako środek przeczyszczający, uważana jest obecnie za rozwiązanie wielu problemów z trawieniem, pomaga zarówno przy zatwardzeniu, jak i przy biegunce, jednak nie tylko w układzie pokarmowym znajdziemy dla niej zastosowanie. Babka płasznik jest doskonałym źródłem śluzu roślinnego; w przeciwieństwie do opisywanych przez szkodliwych produktów śluzotwórczych mamy tu do czynienia ze śluzem w postaci bardzo pożądanej, nie zwiększa on bowiem poziomu złego śluzu w organizmie, a jednocześnie:

  • działa osłonowo na układ pokarmowy,
  • polepsza pracę jelit i całego układu pokarmowego,
  • pomaga oczyszczać organizm, ogranicza przedostawanie się toksyn z jelit do reszty organizmu,
  • zmniejsza wchłanianie tłuszczów, cukru i cholesterolu,
  • łagodzi podrażnienia górnych dróg oddechowych,
  • leczy problemy skórne, kiedy stosowany zewnętrznie,
  • łagodzi problemy z odbytem, na przykład przy hemoroidach lub uszkodzenia po biegunkach,
  • zalecana jest dla ludzi, którzy przechodzą na diety drastycznie ograniczające spożycie węglowodanów, a co za tym idzie, ograniczające dostęp do naturalnego błonnika,
  • pomaga dbać o sylwetkę, zmniejsza uczucie głodu,
  • w przypadku osób cierpiących na zapalne choroby jelit (zapalenie uchyłków, choroba Leśniewskiego-Crohna, zespół drażliwego jelita) pomaga łagodzić objawy i zapobiegać nawrotom,
  • odżywia kultury dobroczynnych bakterii,
  • zmniejsza ryzyko raka, szczególnie raka jelita grubego i odbytu.

Ważne jest, by używać odpowiedniej ilości wody przy stosowaniu wewnętrznym babki płesznik, ponieważ zbyt sucha może powodować podrażniania gardła i przełyku (takie zalecenia wydała nawet amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków). Zwykle wystarczy pół szklanki wody na dwie łyżeczki, w takich proporcjach babka płesznik sprawdza się doskonale.

Stosowanie babki płesznik można porównać do sprzątania w organizmie, szczególnie w jelitach – ale do sprzątania na wysoki połysk, bowiem nie tylko odkurza i wymiata z wszelkich zakamarków nieczystości, ale także pozostawia za sobą ochronną warstwę, niczym wosk na meblach, zapobiegając brudzeniu się i niszczeniu naszego własnego, osobistego domu, jakim jest organizm.

 

Błonnik, do czego jest potrzebny?

Wysokoprzetworzona żywność ma same wady – przynajmniej z punktu widzenia zdrowia, bo wiadomo,  że z powodów ekonomicznych jest i będzie produkowana i spożywana na skalę masową, łatwiej i taniej jest bowiem wziąć byle co, dołożyć polepszaczy, konserwantów, wzmacniaczy, wsadzić do efektownego (oczywiście, plastykowego, tu też decyduje rachunek kosztów) opakowania i sprzedawać w milionach sztuk/kilogramów niż produkować żywność, która prezentuje sobą jakieś wartości odżywcze poza dostarczaniem człowiekowi wrażenia pełnego brzucha. Smutne to, niestety, ale prawdziwe, olbrzymia większość społeczeństwa przedkłada taką łatwą dostępną „żywność”  nad lepsze jej rodzaje nie tylko ze względu na portfel przeciętnego Kowalskiego, ale także z powodu właśnie tej łatwej dostępności – i lenistwa kupującego, który nie ma ochoty ani zagłębiać się w istotę problemu ani „marnować czasu” na poszukiwanie lepszej alternatywy. I z powodu właśnie tej wszechobecności tandety w jedzeniu jesteśmy ofiarami deficytów składników odżywczych i innych wartościowych elementów, nie dostarczamy organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje do życia pełną piersią, więc nic dziwnego, że choroby z każdym rokiem stają się coraz powszechniejsze – a przecież wszystkie te „cuda” współczesnej medycyny, opowieściami o których jesteśmy karmieni z każdej strony powinny sprawić, że choroby powinny być już tylko wspomnieniem. Widocznie jednak sama medycyna to trochę za mało, o czym zawsze zapominają wspomnieć lekarze zapisujący swoim pacjentom kolejny „wspaniały” lek, antybiotyk czy nie, ale ani słowem nawet nie mówiący o potrzebnie zmiany trybu życia, a przede wszystkim odżywiania, by jakiekolwiek leczenie było skuteczne. Zapewne dlatego, że wtedy ich zawód mógłby stać się przeżytkiem, a nikt nie będzie podcinał gałęzi, na której siedzi, więc wolą oferować rozwiązania jednorazowe, wiedząc doskonale, że pacjent, który nie zacznie dbać o siebie prędzej czy później i tak do nich wróci.

Ale wróćmy do zasadniczego tematu, nawet jeśli wcale nie odeszliśmy od niego zbyt daleko, bowiem ta dygresja miała na celu bardziej wykazanie, że „bardzo łatwo” zwykle znaczy „gorzej” i tak jest też w przypadku wysokoprzetworzonego pożywienia, w którym jednym z najważniejszych problemów jest brak odpowiedniej ilości błonnika. Błonnik, czyli włókno pokarmowe, to nie ulegający trawieniu w układzie pokarmowym człowieka związek różnych substancji (kilka z nich wymienionych zostało poniżej), wchodzący w skład struktury komórkowej roślin. Wydawać by się mogło, że coś, czego nasz układ pokarmowy nie trawi jest tylko wypełniaczem – i przez wiele lat dokładnie tak traktowano błonnik, tymczasem okazało się, że pełni on niesamowicie ważną rolę w procesie odżywiania i w dodatku dzieli się na kilka grup i podgrup, nie jest substancją nudną i zawsze taką samą:

  • błonnik rozpuszczalny w wodzie (np. pektyny, gumy, śluzy roślinne),
  • błonnik nierozpuszczalny w wodzie (np.celuloza, lignina, krzemionka).

A oto funkcje, jakie pełni w naszym organizmie:

  • rozpuszczalny – wraz z wodą tworzy żelowatą substancję, która chroni układ pokarmowy poprzez wyścielanie jego ścianek warstwą zapobiegającą drażnieniu ich przez trawiony pokarm, a także zapobiega odkładaniu się jego nadmiaru w układzie pokarmowym, tym pozbawiając pożywienia pasożyty – a jakie to ważne, pisaliśmy wielokrotnie i za każdym razem będziemy podkreślać, że odporność zaczyna się w jelitach,
  • kolejne niezwykle istotne funkcje błonnika to regulacja procesu wchłaniania cholesterolu, trójglicerydów oraz cukru, a jak ważna jest taka regulacja nie musimy nikomu, a już szczególnie czytelnikom naszego blogu mówić,
  • badania naukowe wykazały, że dieta bogata w błonnik jest niezwykle pomocna dla osób z wysokim ciśnieniem krwi, ponieważ zawarte w nim substancje wpływają na znaczące obniżenie ciśnienia zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego,
  • udowodniono także, że spożywanie odpowiednio wysokiej ilości błonnika zmniejsza ryzyko zachorowania na różnego rodzaju nowotwory, w niektórych przypadkach nawet o połowę,
  • błonnik rozpuszczalny tworzy w jelitach odpowiednio środowisko do bytowania i rozwoju pożytecznych bakterii (jest naturalnym prebiotykiem),
  • dzięki zwiększaniu objętości przynosi uczucie sytości, w dodatku utrzymujące się dłużej, co w połączeniu z regulacją procesu wchłaniania cukru daje rewelacyjne rezultaty w dziedzinie utrzymywania/uzyskiwania odpowiedniej wagi,
  • jest także błonnik naturalną gąbką, która pochłania, a następnie usuwa z organizmu wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia i toksyny, w tym także metale ciężkie,
  • tworzona na ściankach jelit warstwa ochronna jest jednocześnie odpowiedzialna za ułatwienie wypróżnienia, wzmacnia bowiem poślizg, zaś błonnik sprawia, że sam stolec również ma odpowiednio wilgotną postać i łatwiej przemieszcza się w jelitach, stanowi także błonnik doskonały wypełniacz, który nadaje stolcowi odpowiednią objętość i masę, prowokując właściwe odruchy organizmu i prowadząc do regularnych wypróżnień
  • jest jak naturalna szczotka, która wymiata z jelit wszelkiego rodzaju odkładające się w nich zanieczyszczenia,
  • błonnik nierozpuszczalny stanowi ważny element zapewniania odpowiedniej pracy jelit, dzięki swojej zwartej konsystencji drażni ścianki jelit i prowokuje właściwą perystaltykę.

Źródłem błonnika mogą być rośliny (błonnik pokarmowy) oraz odpowiednie suplementy (błonnik funkcjonalny), w których mamy do czynienia z błonnikiem wyizolowanym z roślin lub zwierząt (np. z pancerzyków niektórych owadów). Oczywiście, preferujemy ten pierwszy sposób pozyskiwania błonnika, nie tylko jest bowiem naturalny, ale także dzięki temu podlega jakby samoregulacji, która sprawia, że łatwiej zachowywać odpowiednie dawki. Nie ma nawet potrzeby dodawać, że ten sposób ma także zalety kulinarne, bowiem trudno w przypadku suplementów mówić o smaku! Oczywiście, istnieją także naturalne i bardzo łatwe (w odróżnieniu od tych opisywanych na początku, tym razem „bardzo łatwe” oznacza „bardzo zdrowe”) sposoby, na przykład poranna dawka błonnika w postaci szklanki ciepłej wody z nasionami babki płesznik. Ten ostatni sposób stosuję osobiście i gwarantuję, że daje bardzo zadowalające efekty!

Skąd zaś błonnik w pożywieniu?:

  • z każdego warzywa, jednak w surowych, a najlepiej jedzonych ze skórką znajdziemy go najwięcej,
  • z roślin strączkowych, które w tabeli zawartości błonnika biją zdecydowaną większość innych produktów na głowę,
  • z owoców, tak samo jak w przypadku warzyw, jedzonych ze skórką, ale warto zauważyć, że suszone owoce mają błonnika jeszcze więcej,
  • z otrębów i płatków ze wszystkich zbóż, z mąki razowej i jej przetworów, z kaszy jęczmiennej i gryczanej,
  • z rozmaitych orzechów – migdałów, laskowych, ziemnych, z kokosa,
  • z pestek – słonecznika, dyni.

Zdrowie to równowaga, to zrównoważona dieta – ale także dbałość o inne funkcje organizmu, w tym o wydalanie, będącą najprostszą i najbardziej naturalną metodą na oczyszczanie naszego ciała. Organizm zatruwany współczesną, wysokoprzetworzoną żywnością nie jest w stanie sam sobie za pomocą tej metody poradzić, nawet organizm, o który dbamy, też czasem potrzebuje pomocy w prawidłowym funkcjonowaniu, dlatego dbałość o odpowiedni poziom błonnika powinna być jednym z podstawowych kryteriów przy tworzeniu prawidłowej diety.

I taka uwaga na koniec – moja początkowa dygresja nie odnosi się wyłącznie do pożywienia dla ludzi – taki przyziemny temat, jak psie kupy, zauważyliście, że nie ma już praktycznie białych kup, których pełno było kiedyś, za naszego dzieciństwa? Nie ma w tym nic dobrego, psy także cierpią z powodu niedoborów, biały kolor odchodów wynikał z ilości wapnia (głównie pochodzącego z gryzionych przez psy kości), obecnie tzw. pełnowartościowe karmy mają za zadanie dostarczać zwierzakom wszystkich niezbędnych składników. I wszystko pięknie, tylko czy nikogo nie zastanawia, dlaczego pies karmiony tą „wspaniałą” karmą i tak wypnie się na nią, jeśli tylko dostanie zwyczajną kość?

Ocet jabłkowy

Prosty w przygotowaniu i stosowaniu ocet jabłkowy od wieków znajdował zastosowanie w medycynie naturalnej i w gospodarstwie domowym, według jej przekazów miał leczyć w zasadzie każde schorzenie, co oczywiście nie całkiem odpowiadało rzeczywistości, ale jak w każdej legendzie jest ziarno prawdy, tak w occie jabłkowym i jego dobroczynnym wpływie na organizm spora część opowieści jest jak najbardziej realna. Jak każdy ocet, ten jabłkowy także jest efektem długotrwałej fermentacji, najpierw cukier zawarty w owocach przetwarzany jest w alkohol, a potem tenże alkohol w procesie dalszej fermentacji zamienia się w ocet (angielska nazwa „vineger” pochodzi od francuskiego słowa oznaczającego „kwaśne wino”).

Ocet jabłkowy zawiera mnóstwo składników odżywczych, w tym:

  • witaminy A, B, C, P, E,
  • beta-karoten,
  • żelazo, krzem, potas, magnez, sód, miedź,

Przygotować można go na kilka sposobów, wszystkie jednak sprowadzają się do jabłek (w postaci nieobranej, obranej, tartej), wody i cukru (może być miód), niektóre przepisy polecają dodanie drożdży i razowego pieczywa. Po kilkudziesięciu dniach ocet jest gotowy i można zacząć cieszyć się jego właściwościami, zarówno tymi, które są ważne w profilaktyce i dla ogólnego stanu zdrowia, jak i tymi, które pomogą rozwiązać wiele doraźnych problemów:

 

  • ocet jabłkowy jest znakomitym i zdrowym sposobem na odchudzanie, znanym już w starożytności, w dzisiejszych czasach zaś potwierdzonym naukowo; działanie odchudzające polega zarówno na tym, że dodawany do żywności ocet wywołuje uczucie sytości, jak i na tym, że przyspiesza procesy trawienia, i spalanie tłuszczów,
  • obniża poziom cholesterolu we krwi i jej ciśnienie, przyczynia się do zmniejszenia ryzyka występowania chorób serca i układu krążenia,
  • obniża poziom glukozy we krwi, jest postrzegany jako przyszłość w leczeniu cukrzycy metodami naturalnymi,
  • badania naukowe wykazały, że ocet jabłkowy potrafi zabijać komórki rakowe lub spowalniać ich wzrost, obniża także ryzyko występowania niektórych nowotworów, na przykład raka przełyku,
  • ocet jabłkowy jest doskonałym uzupełnieniem domowych sposobów radzenia sobie z przeziębieniem i innymi chorobami górnych dróg oddechowych (np. anginą), łagodzi ból gardła, pomaga wyleczyć katar, redukuje kaszel,
  • pomaga alergikom, zarówno w profilaktyce, może bowiem pomóc nie dopuścić do pojawienia się objawów alergii, takich jak katar sienny, ale łagodzi także objawy astmy,
  • uspokaja, dlatego polecany jest osobom z obniżonym nastrojem, z depresją lub stanami lękowymi, pomaga zasnąć i pozbyć się uciążliwych bólów głowy,
  • wskazany jest w problemach z trawieniem, znakomicie radzi sobie z mdłościami i nudnościami, zgagą, zaparciami i biegunką, wspomaga ogólnie pracę jelit,
  • działa dobroczynnie na wątrobę i nerki, pomaga w ich skutecznej pracy
  • oczyszcza organizm z toksyn i innych szkodliwych substancji, usuwa złogi zalegające w naszym organizmie,
  • stosowany zewnętrznie leczy wiele problemów skórnych, likwiduje łuszczenie się, wypryski, wpływa doskonale na jej stan, wzmacnia skórę, łagodzi oparzenia i ukąszenia, przyspiesza gojenie się ran, tak samo doskonale działa na włosy,
  • używany jest jako składnik kompresów, które pomagają rozluźniać mięśnie szkieletowe, łagodzi także zwichnięcia i stłuczenia, stosowany jest także w leczeniu żylaków i w ich profilaktyce.

To zapewne nie wszystkie zastosowania octu jabłkowego, chcieliśmy jednak pokazać jego najważniejsze, sprawdzone zalety, jest on bowiem jednym z najprostszych do przygotowania i stosowania sposobów na zachowanie zdrowia. Warto pamiętać tylko, że nie jest to kuracja wskazana dla osób z wrzodami żołądka i ogólnie nadkwasotą, zresztą ocet jabłkowy należy w ogóle stosować rozcieńczony wodą lub sokiem owocowym, można dodać do niego miodu lub ksylitolu. Pić mogą dorośli i dzieci, profilaktyczne stosowanie wymaga jedynie 1-2 łyżeczek dwa razy dziennie; osoby stosujące ocet jabłkowy – i wiemy to z bezpośredniej styczności – chwalą go sobie, bowiem od czasu rozpoczęcia używania pozbywają się uczucia ciężkości, obrzęków, problemów z ciśnieniem, mają lepszy apetyt, a jednocześnie jedzą mniej, więc zdrowo, znika całe mnóstwo dolegających im problemów. Ocet jabłkowy można przygotować samemu, dla tych jednak, którzy nie mają na to czasu lub warunków polecamy dostępny w naszym sklepie, chętnie kupowany i chwalony przez nabywców.

Anglicy mówią „an apple a day keeps the doctor away” (w wolnym tłumaczeniu: „jedno jabłko dziennie, a doktor potrzebny nie będzie”) – i ta mądrość dotyczy także jabłek w postaci octu z nich sporządzonego, ma on bowiem wszystkie zalety prozdrowotne jabłek i o wiele więcej innych. Nam także jabłko zawsze kojarzyło się właśnie ze zdrowiem, z energią, z ochota do życia, dlatego gorąco polecamy ocet jabłkowy jako prosty sposób na dobre zdrowie. A przecież właśnie takie są najlepsze na nie sposoby, proste, prawda?