Wodorosty, zdrowie z morza

Dziś kończymy naszą tygodniową podróż po różnych zakątkach świata w poszukiwaniu skarbów ukrytych w naturze – a zakończymy ją w Azji, w której wodorosty stanowią jedno z podstawowych dań od tysięcy lat i to nie tylko z powodu niewątpliwych walorów smakowych, ale również z powodu bogactwa składników odżywczych, jakimi się charakteryzują te morskie rośliny. Nie przez przypadek w krajach, w których wodorosty goszczą na stołach najczęściej można znaleźć najwięcej osób długowiecznych – w Japonii, Korei, Chinach, Wietnamie.

Najwięcej jest w nich wapnia, niektóre odmiany mają go nawet dziesięciokrotnie więcej niż mleko i jest to kolejny przypadek, kiedy mit o tym, że mleko jest najlepszym źródłem wapnia upada sam, bez żadnej pomocy! Tak samo jest z żelazem, bowiem w wodorostach znajdziemy go nawet ośmiokrotnie więcej niż w choćby wołowinie. Wodorosty to także mnóstwo jodu, miedzi, cynku, fosforu, magnezu oraz szeroka gama witamin, A, B, C, K, PP.

To wszystko, w połączeniu z olbrzymią zawartością bardzo łatwo przyswajalnego białka sprawia, że wodorosty nie tylko mogą, ale powinny stać się ważnym elementem diety każdego z nas, szczególnie, że nie trzeba ich dużo, by naprawdę pomóc swojemu organizmowi w osiąganiu naprawdę znakomitej formy.

Wodorosty w chińskiej medycynie naturalnej uważane są za produkty z rodziny „chłodzących” organizm, przekształcają śluz patologiczny wynikający z nadmiernego „ogrzania” (z powodu stosowania diety zawierającej produkty „ogrzewające”). Dziś wiadomo, że wspomagają w znaczący sposób pracę jelit i pomagają oczyścić organizm z toksyn, sprzyjają także odchudzaniu, szczególnie poprzez regulację gospodarki wodnej organizmu.

Znakomicie działają również na nerki oraz tarczycę, szczególnie poprzez wspieranie procesu wchłaniania jodu przez organizm. Wzmacniają układ odpornościowy, działają przeciwzakrzepowo, regulują poziom złego cholesterolu, codziennie spożywanie wodorostów poprawia koncentrację, polepsza pamięć, a nawet wpływa korzystnie na wzrok!

Ich poszczególne odmiany mogą działać mocniej w niektórych obszarach, na przykład:

  • kombu  przydatne są przy leczeniu chorób płuc, artretyzmu, układu krążenia, wzmacnianiu odporności,
  • nori są najbardziej lekko strawne ze wszystkich odmian oraz zawierają najwięcej białka, obniżają poziom złego cholesterolu, dobrze działają na skórę i włosy,
  • arame przydadzą się w leczeniu problemów kobiecych, w stanach zapalnych jamy ustnej, mają też największą zawartość żelaza i wapnia,
  • spirulina uznawana jest na doskonały przeciwutleniacz, pomagający przy przeciągających się infekcjach oraz działający przeciwrakowo, działa krwiogennie i oczyszczająco.

Przygotowanie wodorostów jest banalnie proste, polega najczęściej na wrzuceniu suszonych do wrzątku i krótkie zagotowanie, w ten nieskomplikowany sposób uzyskujemy doskonały i bardzo smaczny dodatek do wszelkiego rodzaju dań.

Wracamy do domu z dalekich podróży, w czasie których przekonaliśmy się o bogactwie natury i o tym, jak wiele sekretów czeka na odkrycie – lub ponowne odkrycie przez nas. W Polsce, a nawet w naszej najbliższej okolicy również ich nie brakuje, szukaniem ich zajmiemy się na naszym blogu na pewno!

Jedna myśl nt. „Wodorosty, zdrowie z morza

  1. Pingback: Jadalne wodorosty | ValcomTech

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *