Zaparcia

Kiedy myślimy o chorobach cywilizacyjnych, najczęściej przychodzą nam do głowy rak, cukrzyca, inne schorzenia wynikające z coraz bardziej zanieczyszczonego środowiska i złej diety, ale rzadko myślimy o najbardziej prozaicznym z nich i prawdopodobnie najczęściej spotykanym – o zaparciach. Tak, w dzisiejszych czasach zaparcia często są chorobą cywilizacyjną, nie mówimy tu bowiem o jednostkowych epizodach raz na jakiś czas, ale o stanie przewlekłym. Oczywiście, w naszym wpisie nie będziemy się skupiać jedynie na takich przypadkach, jednak ze względu na wpływ na stan całego organizmu i jego odporności stanowią one największy problem i mogą być przyczyną groźnych chorób.

Zaparcie, zwane także obstrukcją lub zatwardzeniem, to stan, w którym wypróżnienie staje się utrudnione lub zbyt rzadkie (poniżej trzech razy na tydzień). Przeciętny, zdrowy człowiek wypróżnia się jeden, dwa razy dziennie, czasem nieco tylko rzadziej – osoba cierpiąca na zaparcia raz w tygodniu lub nawet rzadziej, stan, w którym dochodzi do wypróżnienia dwa lub mniej razy w miesiącu nazywany jest ciężkim zaparciem. Co jest przyczyną zaparć? Tu dochodzimy do tego, dlaczego mówimy o zaparciu jako o chorobie cywilizacyjnej, jest bowiem spowodowane najczęściej:

  • dietą ubogą w błonnik,
  • siedzącym trybem życia,
  • brakiem ruchu,
  • stresem i zbyt szybkim trybem życia,
  • zbyt małą ilością przyjmowanych płynów.

Oczywiście, to nie jedyne przyczyny, zaparcia dotykają również osób w podeszłym wieku, o słabszej perystaltyce jelit, kobiet w ciąży, bowiem wysoki poziom progesteronu spowalnia pracę jelit, a także noworodków. Inne przyczyny mogą mieć charakter:

  • mechaniczny (zwężenie jelit lub ich niedrożność – na przykład w wyniku powstawania złogów),
  • toksyczny (zatrucie niektórymi substancjami, np. ołowiem lub opium),
  • czynnościowy (zaparcia w chorobach z gorączką, u osób obłożnie chorych itp., inne zaburzenia czynności jelit),

Zaparcia mogą nabrać także charakteru „nawykowego” – dzieje się tak na skutek częstego powstrzymywania odruchu wypróżnienia, następuje wtedy rozregulowanie pracy jelit, szczególnie wtedy, kiedy działają te czynniki, które wypisaliśmy jako „cywilizacyjne” przyczyny zaparć. W wyniku powstrzymywania odruchu kał nie jest przesuwany w jelitach, tymczasem odprowadzana jest z niego woda, przez co staje się suchy i jeszcze trudniejszy do przemieszczenia. Osoby cierpiące na takie właśnie przewlekłe zaparcia stają się ospałe, apatyczne, mają nieustanne uczucie wypełnienia jamy brzusznej, a do tego często cierpią z powodu tępego bólu głowy.

Warto pamiętać, że o ile zaparcie wydawać się może schorzeniem prozaicznym, być może według niektórych nie zasługiwać na określenie „schorzenie”, to jednak właśnie w jelitach zaczyna się odporność organizmu, to one są pierwszą i najważniejszą linią obrony organizmu przed szkodliwymi czynnikami wszelkiego rodzaju. Dlatego nie można lekceważyć stanu, w którym jelita narażone są na działanie olbrzymich ilości toksyn, znajdujących się w kale i niewydalanych z organizmu. Łatwo sobie wyobrazić, jakiego spustoszenia w jelitach, a następnie w całym ciele może dokonać takie zanieczyszczenie i rozregulowanie naturalnej pracy jelit!

Poza tym wpływem na ogólny stan organizmu długotrwałe zaparcia mogą prowadzić do:

  • wrzodów jelita grubego,
  • powstawania złogów kałowych,
  • stanów zapalnych,
  • żylaków odbytu,
  • nieszczelności (szczeliny) odbytu,
  • raka jelita grubego,
  • raka odbytu,
  • martwicy jelit.

Leczenie zaparć nie polega na podawaniu leków – to znaczy, w sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z jednostkowym przypadkiem zatwardzenia, można pozwolić sobie na użycie środków przeczyszczających, które przyniosą w takiej sytuacji ulgę. Należy jednak mieć na uwadze, że ich stosowanie w przypadku zaparć przewlekłych nie ma żadnego sensu, albowiem skutek będzie daleki od oczekiwanego, a jednocześnie narażamy się na skutki uboczne, na przykład na odwodnienie i związane z nim konsekwencje, w tym te najpoważniejsze, dysfunkcję jelit, obrzęki, zaburzenia równowagi elektrolitów, krwawienia z jelit. Nie, jedynym skutecznym sposobem leczenia zaparć jest zmiana diety oraz stylu życia – i oba te elementy są jednakowo ważne.

Dieta powinna stać się znacznie bogatsza w błonnik, należy także zwiększyć ilość przyjmowanych płynów, można także do niej włączyć takie elementy, które od wieków znane są ze swoich właściwości polepszających pracę jelit, na przykład:

  • siemię lniane,
  • ocet jabłkowy,
  • śliwki,
  • truskawki,
  • kiszona kapusta,
  • kasze wszelkiego rodzaju,
  • jabłka,
  • buraki,
  • wszelkie zielone rośliny, bogate w chlorofil, mający właściwości oczyszczające i leczące układ trawienny,
  • prebiotyki stymulujące rozwój jelitowej flory bakteryjnej.

Można także stosować na przykład zioła, w postaci herbatek czy innych suplementów, jednak należy pamiętać, że zbyt długotrwałe korzystanie z takiego wspomagania może przynieść skutek odwrotny w postaci osłabienia naturalnej pracy jelit.

Warto także stosować kilka zasad, które pomogą nie tylko wyleczyć zaparcia, ale także zapobiegać im w przyszłości:

  • należy jeść pierwszy posiłek jak najwcześniej,
  • pić co najmniej 2-3 litry płynów, najlepiej wody, dziennie,
  • gryźć i żuć pokarm jak najdłużej,
  • przyzwyczaić organizm do regularnych pór wypróżnień,
  • wysypiać się odpowiednio,
  • starać się ograniczać stres,
  • nie przejadać się,
  • nie pić podczas posiłków,
  • nie odkładać wizyt w toalecie, kiedy czujemy zew natury.

Zmiana stylu życia, która jest niezbędna w leczeniu i zapobieganiu zaparciom, to nic innego jak nieco spokojniejsze podejście do życia, nieco wolniejsze, bez tego towarzyszącego nam wszędzie i zawsze pośpiechu – oraz ruch, jak najwięcej ruchu! Nie musi to być wyczynowe ćwiczenie, bieganie, wystarczy spacer lub jazda na rowerze tam, gdzie wcześniej jechaliśmy samochodem, nawet jeśli odległość była niewielka, to przejście się po schodach tam, gdzie wcześniej jechaliśmy windą, to kilka minut ruchu tam, gdzie wcześniej tylko siedzieliśmy, na przykład w pracy.

W dziedzinie zdrowia nie ma czegoś takiego, jak temat wstydliwy. Wiele osób cierpi z powodu rozmaitych schorzeń, jednak fałszywie pojmowany wstyd powstrzymuje je przed opowiedzeniem o swoich problemach innym, czy to bliskim osobom, czy na przykład lekarzowi. Nie wolno tak myśleć! Zdrowie jest najważniejsze i nie może być nigdy ograniczane przez tak niepoważne sprawy, jak wstyd. Piszę o tym, ponieważ zaparcie należy do takiej właśnie grupy „wstydliwych” problemów i często osoby cierpiące z jego powodu czynią to w samotności, nie umiejąc szukać pomocy. Tymczasem „człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce” – i tej starożytnej maksymy powinniśmy się trzymać, może ona nam bowiem uratować zdrowie, a nierzadko życie.

 

6 myśli nt. „Zaparcia

  1. Witam;) walczę z zaparciami od bardzo młodych lat. próbowałam wszystkiego i całkowicie zmieniłam dietę. Po kilku latach polecono mi napój funkcjonalny zawierający dwa rodzaje błonnika.;) po kilku dniach regularnego picia byłam w satanie zalatwć się dwa razy dzienie! niesamowite bo załatwienie sie raz na 2 dni było nie lada wyczynem! zapraszam do konwersacji chętnie pomogę klaudia.monavie@gmail.com
    Odpowiedz

  2. Z mojego doswiadczenia wynika ze warto miec probiotyk, lub wcinac zwyczajnie naturalne jogurty ogorki kiszone, lub kapuste kiszona..ktore normalizuja flore bakteryjna w przewodzie pokarmowym.. Warto tez je jesc niezaleznie czy sie miewa problemy jelitowe..
    W przypadku rozwolnien/zatwardzen biore Lakcid-prbiotyk w trakcie trwania problemu i jakies 2 tygodnie po..Wszystko w sumie zalezy od tego jak mocno uciazliwa jest moa niedyspozycja..:)

  3. ej a jak to jest z wodą? Bo szczerze mówiąc nie wiem jak ją liczyć. To ma być sama woda te 2-3 litry, czy wliczam w nią kawę i inne napoje? Mam ostatnio takie zaparcia że ratuję się lekami. Teraz na dicopagu jadę i jest lepiej ale nie wiem już co zmieniać w diecie by problem ustał.

  4. ej a jak to jest z wodą? Bo szczerze mówiąc nie wiem jak ją liczyć. To ma być sama woda te 2-3 litry, czy wliczam w nią kawę i inne napoje? Mam ostatnio takie zaparcia że ratuję się lekami. Teraz na dicopagu jadę i jest lepiej ale nie wiem już co zmieniać w diecie by problem ustał.

  5. Ja sie wspomagam czopkami eva/qu. Zaczęłam je stosowac w ciąży. bardzo mi pomogły. teraz tez kiedy mam problem z zaparciem siegam po te czopki. Są delikatne ale skuteczne. Szybko działaja bo do 15 min.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *